wtorek, 8 grudnia 2009

Żyrafy wchodzą do szafy...

Logowanie do bibliotecznego katalogu wymaga hasła. Zazwyczaj jest to numer studenckiej legitymacji, ale istnieje możliwość zmiany na dowolny ciąg znaków. Hasło pojawia się na koncie nieuświadomionego w tym zakresie czytelnika. Widzimy je... Hitem było hasło ciociulka. Do dziś... Absolutnym przebojem stało się 123 fuck me...

poniedziałek, 7 grudnia 2009

E.: Co tam, jak tam?
W. (stażysta) : Poniedziałek, początek tygodnia... Super... Ze wszystkich rzeczy, które robię w życiu poranne wstawanie wychodzi mi najmniej... Ale nic to, trzeba zająć się czymś ambitnym... Ułożę alfabetycznie nowe deklaracje ...
E. (uśmiech)
W.: Co się śmiejesz? To bardzo ambitne zadanie, wiesz ile miałem problemów żeby się alfabetu nauczyć?

niedziela, 6 grudnia 2009

Dawno tego nie robiłam. Tzn. nie sprawdzałam wejść na bloga. Dziś to zrobiłam. M.&M., MMS - powinniście się wstydzić! W ogóle nie zaglądacie. A nie znany mi dotąd Qavtan zapodał jedenaście komentarzy do moich wypocin. Cały niedzielny dyżur siedzę i publikuję jego myśli, a Wy co? Z okazji Mikołajek zatem wirtualna rózga, ot co!
E.:...no i właśnie opracowałam plan pobytu mojej siostry u mnie...
Q.: Ehm... I mam zawiadomić BOR w celu ochrony?
E.: Tak, o to chciałam Cię poprosić...