Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czarownica. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czarownica. Pokaż wszystkie posty

27 gru 2022

Bibliotekarka - czarownica

Dziś kilka słów o książce, która długo czekała na swój czas i nieco się na mojej półce zakurzyła. A mowa tu o powieści "Czarownica z Radosnej" Zofii Staniszewskiej - pisarki znanej głównie z rewelacyjnych książek dla dzieci. Bohaterką "Czarownicy..." jest Jagoda - bibliotekarka, pracująca na co dzień w szkolnej bibliotece, którą poznajemy akurat w momencie zakończenia roku szkolnego, co niestety mocno ogranicza w powieści wątki zawodowe. Gdy Jagoda wraca do pracy, po wakacyjnej przerwie, organizuje zbiórkę książek na potrzeby biblioteki. 
Cała zaś opowieść koncentruje się na życiu Jagody na wsi, spotykanych w różnych okolicznościach mieszkańcach Radosnej i sercowych rozterkach głównej bohaterki. Trochę tu ludowości, trochę miłości do przyrody, szczypta realizmu magicznego. Narracja prowadzona jest z trzech punktów widzenia - wszechwiedzącego narratora, córki Jagody - Joasi i samej bohaterki. Ten ciekawy zabieg niestety potęguje poczucie fabularnego zagubienia. Do głównych wątków wplecione są też bajki opowiadane przez bibliotekarkę, przez co całość sprawia dość chaotyczne wrażenie. Czytelnik może mieć odczucie, że został wrzucony w sam środek jakiejś opowieści, a pojawiający się kolejno bohaterowie powinni mu być znani. Mnie lektura tej książki zmęczyła, ale przeczytałam ją ponieważ za cel postawiłam sobie śledzenie pojawiających się w literaturze bibliotekarek i bibliotekarzy. Być może jednak w tej mozaice znajdziecie wątek dla siebie? 

Zofia Staniszewska, Czarownica z Radosnej, Lublin : Red Horse, 2008. 



29 sie 2022

Nieskrępowana i wolna

"Powinienem był uchwycić jej tęsknotę za życiem nieznanym, za byciem człowiekiem nieskrępowanym i wolnym. Ja widziałem w niej po prostu kobietę, której piękno mi się należy" - tak opowiada o swojej miłości - pięknej Biance - Jakub. Miłości zakazanej, która nie powinna się zdarzyć. Bo Jakub jest księdzem. Proboszczem w XVII-wiecznym Kazimierzu Dolnym, gdzie panuje zaraza. Mieszkańcy uważają, że to właśnie niemoralna relacja księdza z zielarką sprowadziła na miasto klątwę. Jakub musi za swoje czyny zapłacić głową. Zanim jednak zawiśnie na szubienicy spowiada się ze swojego życia Kazimierzowi Wilbe, który jest rajcą, "choć nie wywodzi się ze stanu szlacheckiego". Świadkiem niełatwej spowiedzi Jakuba jest piękne lustro - prezent od możnego opiekuna, który odegrał w życiu młodego Jakuba niepoślednią rolę. Śledzimy losy przyszłego proboszcza, podróżując po XVII-wiecznym, ale też momentami jakby współczesnym świecie. 

M. Wolny, Klątwa, Warszawa : Świat Książki, 2022. 

Powieść "Klątwa" jest oparta na źródłach historycznych. Widać w niej ogromną pracę autorki w tworzeniu wiarygodnego tła powieści. I to, w połączeniu z niezwykłą wyobraźnią, daje wspaniałą pod względem fabularnym powieść, z niebanalnymi postaciami, trzymającą w napięciu do interesująco zaskakującego finału. Nie jest to, jak w jednym  z wywiadów powiedziała sama autorka "magiczna opowieść o czarownicy", ale "powieść o skomplikowanej relacji społecznej i rodzinnej. O patriarchacie i kobiecej klątwie". Powieść od której trudno się oderwać, a która przyciąga nie tylko fabułą ale językową precyzją i niebanalnym stylem. To moje kolejne spotkanie (bardzo Wam polecam "Czarne liście" i "Jasność") z prozą jednej z najciekawszych polskich pisarek i na pewno nie ostatnie. 

13 mar 2022

Niesamowita bibliotekarka

 Zachwycona debiutem Alix E. Harrow z niecierpliwością czekałam na jej kolejną powieść. Tym razem autorka przenosi czytelnika do XIX wieku i Ameryki Północnej, a konkretnie do Nowego Salem, gdzie los krzyżuje ścieżki trzech, żyjących dotąd osobno, sióstr Eastwood. Każda z nich zmaga się z bagażem przeszłości i stawia czoła niełatwej codzienności. Łączy je na powrót misja sprowadzenia do Salem magii - zapomnianej, praktykowanej ukradkiem, żyjącej we wspomnieniach i szeptem powtarzanych zaklęciach. Siostry znajdują sposób by ją przywołać, dając kobietom siłę i władzę w rządzonym przez mężczyzn Salem. Bo powieść "Dawne i przyszłe wiedźmy" to opowieść o sile kobiet i prawdziwym siostrzeństwie. Powieść podnosząca kwestię społecznej dyskryminacji, której wymowa jest bardzo aktualna. Wyraziste kobiece postaci, urzekający, niezwykle sugestywny i barwny język, to niewątpliwe atuty tej niezwykłej, magicznej i wciągającej powieści

Alix E. Harrow, Dawne i przyszłe wiedźmy, przeł. Patrycja Zarawska, Kraków : Wydawnictwo IUVI, 2021. 

Jedną z sióstr jest Beatrice - najstarsza, o włosach "jak sowie piórka: miękkich i ciemnych, z pasemkami wczesnej siwizny". Najstarsza i jednocześnie najmądrzejsza - "cicha, wsłuchana w otoczenie", umiejąca "wyczuć w dłoni grzbiet książki i wagę słów wiszących w powietrzu"

Beatrice pracuje w Bibliotece Uniwersytetu Salem, gdzie - poza oficjalną pracą badawczą - zajmuje się wyszukiwaniem pozostałości po dawnych zaklęciach, tropami zapomnianych uroków: 

"Nie należy się jakoś szczególnie dziwić, gdy znajdzie się odręczne notatki w starym tomie. Beatrice była bibliotekarką od pięciu lat i widywała już gorsze rzeczy, włącznie z czytelnikiem, który jako zakładki używał plastra surowego bekonu". 

Beatrice "za swój dom zawsze uważała czar-baśnie i słowa, opowieści, do których mogła uciec, kiedy jej własna historia stawała się zbyt straszna do zniesienia. Miękkie zacisze stosów kartek, maleńki gabinecik i skrobanie własnego pióra były jej jedyną przystanią". 

Kiedy siostry sięgają po magię, każda z nich traci znany dotąd świat, który rozpada się na ich oczach. Zyskują jednak siłę i wiedzę o sobie, a także prawdę o przeszłości...