11 sie 2010

Nie wyszukam w katalogu, bo...

-Pani na pewno zrobi to szybciej/lepiej (czyt. Nie chce mi się, więc może jak się do Ciebie uśmiechnę to zrobisz to za mnie, co?)
-Pani się na tym zna (jw.)
-Jestem tu pierwszy raz (czyt. Jestem na trzecim roku studiów, po raz pierwszy muszę coś wypożyczyć bo kumple nie dali mi kserówek)
-Nie bardzo umiem (czyt. W ogóle nie potrzebuję katalogu, po prostu podaj mi książkę i spadam)
-Śpieszy mi się (czyt. Nie chce mi się szukać - podaj mi coś co będzie cienkie, małego formatu z dużą czcionką i będzie zawierało wszystko, czego potrzebuję)
-Mam pociąg/autobus za 5 min. (jw.)
-Próbowałem, ale mi nie wychodzi (czyt. Widziałem jak inni męczą się z katalogiem. Nie chce mi się)
-Nie mogę znaleźć tej książki w wynikach (czyt. Zerknąłem tylko na pierwszą wyświetloną w katalogu stronę)
-Przeszedłem szkolenie biblioteczne, ale to było dawno (czyt. Dojechałem do połowy pytań ze szkolenia bibliotecznego i nie zrobiłem testu)
-Dawno tu nie byłem i nie bardzo się orientuję (czyt. Byłem tu ostatnio na pierwszym roku i wypożyczyłem jeden podręcznik)

11 komentarzy:

Kaveri pisze...

haha życie.. ;)

sygnaturka pisze...

Buhaha, skąd ja to znam! :D Świetnie to ujęłaś, takie male kompendium ;)

Eva Scriba pisze...

Dziękuję :)
Pozdrawiam.

Kefas pisze...

dawaj im Stonera i mów że znajdą tam wszystko;p

choc krzepy nabiorą, bo rozumu to na pewno nie;p

heh..

ps. ale czasem fajnie z bibliotekareczką pójść w regały:D

Eva Scriba pisze...

Do kompletu dodaję Kotlera i Griffina ;)
Mówisz jakbyś próbował ;P

Anonimowy pisze...

Piszę z perspektywy wyszukiwacza... Czasami katalogi, a raczej wyszukiwarki są na tyle skomplikowane, że trudno się w nich odnaleźć. Nie mówię, żeby zaraz wyręczać towarzystwo, ale może by tak pomóc? Pozdrawiam:)

Anonimowy pisze...

Ja tam facetem z krwi i kości jestem i strasznie wrażliwy na zagubione piękne czytelniczki bywam. I choć zdaję sobie sprawę, że spora część wykorzystuje swoje atuty świadomie to nic na to nie poradzę. Gdy taka ślicznotka spojrzy na mnie oczami smutnej łani od razu mięknie mi twarde serce i już! Regulamin idzie na bok a Charlie wykonuje całą czarną robotę :)

Eva Scriba pisze...

Przyznaję... Mam podobnie jeśli chodzi o zagubionych, przystojnych.
czytelników.
Pozdrawiam :)

Eva Scriba pisze...

Wyszukiwaczu! Nie twierdzę że nie pomagam, ba jestem skłonna szkolić po godzinach ;)
Pozdrawiam.

Anonimowy pisze...

Tak zupełnie z innej beczki:

widziałaś może droga bibliotekarko ten filmik:

http://www.youtube.com/watch?v=PUrXMl_GGss

jest też pierwsza część, fajna akcja moim zdaniem.

Eva Scriba pisze...

Nie widziałam. Ładne to.
Dziękuję :)
Pozdrawiam