26 lis 2010

Barca

















4 komentarze:

paranoid android pisze...

Świetne fotki, zazdroszczę tego ciepła tam:) Masz namiary na jakiś fajny hostel?

Eva Scriba pisze...

Polecam sieć hosteli Be Hostels - akurat nocowaliśmy w Barcelona Sound Hostel. Tanio (jeśli komuś nie przeszkadza spanie w wieloosbowych pokojach), śniadanie w cenie, miła obsługa, kuchnia do dyspozycji. Wiesz, wcale nie było tak ciepło - trochę wiało, ale w porównaniu z zimą tutaj ... Nadal nie mogę wyjść z szoku... termicznego ;)
Pozdrawiam ciepło.

gacek pisze...

Oj zazdroszczę i tęsknię za tym cudnym miastem. Uzbierało się tej tęsknoty, bo byłam tam, jak właśnie obliczyłam, aż 10 lat temu:( Spaliśmy na kempingu, który potem opuściliśmy w nie całkiem legalnych okolicznościach, zaoszczędzając parę pesos na kartonowe wino. Piękne studenckie czasy to były, łza się w oku kręci!

Eva Scriba pisze...

Miło mi, że mogłam pomóc w przywołaniu tak dobrych wspomnień. :))) Pozdrawiam ciepło.