30 lip 2014

Zaklinacz słów / Shirin Kader

Już miałam się położyć. Łóżko kusiło, a powieki ciążyły niczym ołów. Wzięłam do ręki książkę przyniesioną z biblioteki. Przeczytałam kilka pierwszych stron i zapadłam się w tą opowieść. Bo czy można się oprzeć dalszej lekturze, gdy człowiek napotyka takie zdanie:

Od wczesnego dzieciństwa mój pokój wypełniały książki, zarówno pachnące nowością, jak i stare, sfatygowane przez czas, na zawsze naznaczone śladami dawnych użytkowników. Prowadziły mnie przez magiczny świat słów, z których każde miało swój kolor, swą wewnętrzną melodię, rytm, niepowtarzalność.
Ta książka jest jak kolorowy, egzotyczny kilim, gdzie piękna opowieść głównej bohaterki o niezwykłej miłości, przeplata się z historiami osób, które spotyka.

Myślałam o tym, jak bardzo jesteśmy zapisani w innych ludziach i nigdy naprawdę nie wiemy, kiedy ktoś nas odczyta, wydobędzie na powierzchnię albo spróbuje zetrzeć, tak jak ściera się z mebli kurz.
Z każdej przypowieści bohaterka bierze coś dla siebie, czegoś się uczy o sobie samej. Bywają lustrem, bywają szalupą ratunkową.

Obrazowy styl narracji i magiczna aura tej powieści sprawiają, że nie można się od niej oderwać. Ujęła mnie też zdolność autorki do rzucania światła na detale codzienności i wydobywania z nich piękna. Czułam się przy tej lekturze niczym dziecko poznające jakąś fascynującą baśń. I cały czas miałam ochotę na masala chai i daktyle...

fot. Eva Scriba


10 komentarzy:

Agnieszka dzieckowojny pisze...

Tak, piękna książka. Też nie mogłam się od niej oderwać. Przyniosła niezwykły powiew świeżości i egzotyki.

Eva Scriba pisze...

Cieszę się, że masz zbliżone odczucia :) Pozdrawiam ciepło.

Pełen Zlew pisze...

Magiczna, piękna książka :) Też jestem po lekturze i aż mi żal, że ten czas w niej nie trwał dłużej, że w końcu doczytałam. U mnie recenzja niedługo, ale Twoja jest przepiękna! Mam podobne odczucia :)

Anonimowy pisze...

Bardzo serdecznie dziękuję za ciepłe słowa i tak miłą recenzję. Przesyłam pozdrowienia. Shirin Kader

Eva Scriba pisze...

Dziękuję za komentarze. Cieszę się, że mój zachwyt dotarł do autorki. ;) Proszę pisać! Brakuje takich powieści! Pozdrawiam serdecznie.

Anonimowy pisze...

Na pewno będę pisać, druga książka właśnie powstaje :) A recenzję udostępniłam również u siebie na stronie: https://www.facebook.com/pages/Shirin-Kader/1420436981508007?sk=manager#!/pages/Shirin-Kader/1420436981508007?focus_composer=true&ref_type=bookmark
Pozdrawiam.SK

Eva Scriba pisze...

Czekam zatem z niecierpliwością na nową książkę! :)

Izabelka pisze...

Rzuciłaś na mnie zaklęcie :)

mysz pisze...

Oooo, a ja kupiłam, ale jeszcze nie zaczęłam... Boję się, że kiedy zacznę, to nici ze sprzątania, zakupów, obiadu itp. ;)

Martyna Ewa pisze...

Bardzo zachęciłaś mnie do przeczytania tej książki. W tym momencie jestem w takcie lektury "Jesteś Cudem". Zbiór świetnych felietonów. Polecam