Pokazywanie postów oznaczonych etykietą depresja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą depresja. Pokaż wszystkie posty

12 lip 2023

Depresja nie ma wakacji

 Dziś kilka słów o książce niełatwej ale bardzo ważnej. Już sama jej okładka, do której ilustrację stworzyła Matylda Damięcka, robi wrażenie. Mowa tu o wywiadach przeprowadzonych przez Małgorzatę Serafin i Marka Sekielskiego w tomie "Jest ok. To dlaczego nie chcę żyć?". Bohaterowie tych wywiadów pochodzą z różnych środowisk, mają rozmaite zawody, ale łączy ich to, że w pewnym momencie doszli do ściany. Dzielą się w tych wywiadach trudnymi momentami, spostrzeżeniami na temat choroby jaką jest depresja. Tak opowiada o tej chorobie jedna z bohaterek:

"Depresja to choroba samotności, ona się bierze z naszego środka, niezaopiekowanego, i z zaburzenia biochemii mózgu. Często brak dostępu do siebie to nie tylko utonięcie pod kocem w łóżku, to też nakręcenie się na najwyższe obroty. Jesteś w pędzie, ale jak się zatrzymasz, to padniesz". 

Inna z rozmówczyń opowiada o swojej terapii:

"Próbuję dotykać swoich uczuć. Doskrobać się do środka. Czasem zdarza się, że wybucham płaczem. Potem czuję się dobrze, promienieję jak tęcza po burzy. Szukam siebie w tym wszystkim. Bo siebie zagubiłam. Właściwie nigdy nie miałam. Chcę siebie zobaczyć, poznać, polubić".


Serafin M., Sekielski M., Jest ok : to dlaczego nie chcę żyć?, Warszawa : Wydawnictwo Agora, 2023. 

 

Rozmowy zawarte w książce prowadzą osoby, które same przeszły depresję, co jest dodatkowo cenne. To książka, która daje nadzieję. 

Więcej na temat tej książki znajdziecie w wywiadzie z autorami tu>>>>>

24 kwi 2022

Karta biblioteczna w prezencie

Dziś kilka słów o książce, którą wręcz połknęłam, a chodzi o "Smutek i rozkosz" nieznanej dotąd w Polsce pisarki Meg Mason. Bohaterką tej powieści jest czterdziestoletnia Martha. Sama o sobie mówi, że jest kimś "komu niezbyt dobrze idzie udawanie człowieka" a "życie sprawia jej więcej trudu niż innym". Gdy Martha skończyła siedemnaście lat w jej głowie "wybuchła mała bomba" i od tamtej pory próbuje znaleźć odpowiedź na pytanie co się z nią dzieje - skąd tyle w niej łez, dlaczego tak często ma ochotę się schować i dlaczego nie może żyć jak inni, choć tak bardzo się stara. Stara się być dobrym pracownikiem, wyrozumiałą siostrą i córką, kochającą żoną.  Bardzo często jednak dochodzi do ściany (okładka bardzo adekwatna), wstaje i upada, zaczyna od początku. 


"Smutek i rozkosz" to bardzo przenikliwa i wciągająca opowieść o zmaganiu z chorobą i codziennością. Jest to też pełna czułej wyrozumiałości i skrząca humorem, momentami bardzo przekorna, opowieść o miłości. 
Sporo znajdziecie tu motywów książkowych - ojciec głównej bohaterki jest poetą a ona sama przez pewien czas pracuje w wydawnictwie specjalizującym się w książkach historycznych o wojnie, które pisze właściciel tego wydawnictwa. W prezencie od męża Martha dostaje kartę do biblioteki, skąd wypożycza jedną książkę Iana McEwana. Nawet jej nie czyta bo książka okazuje się zbiorem opowiadań i od razu trafia do szuflady, co skutkuje upomnieniem z biblioteki. Martha próbuje czytać "Ulissesa" ale z marnym skutkiem, preferując jednak książki Lee Childa. 
Jeśli potrzebujecie powieści mądrej, przemyślanej i sprawnie napisanej, a jednocześnie zapewniającej chwilę zapomnienia i refleksji "Smutek i rozkosz" jest dla Was.