25 cze 2009

Poradniki – gotowe recepty na to jak żyć. Zestawy prostych wskazówek, często spod znaku pop-psychologii, a wtedy bardziej szkodzą niż pomagają. Wertowane w nadziei, że zawarte w nich rady uchronią przed życiowymi błędami. Coraz powszechniejsze antidotum na niemal każdy problem. I tak, poszukując męża, dobrze jest zacząć od tytułu Jak poślubić właściwą osobę : 10 zasad wyboru partnera na całe życie (Neil Clark Warren). Wiedzę zdobytą za pomocą tego poradnika można uzupełnić, czytając Jak poznać mężczyznę swego życia (Roger Ratcliff, David Conaway, Diana Ohlsson). Gdy już dojdzie do szczęśliwego poznania właściwego partnera, dobrze jest przeczytać: Jak radzić sobie z mężczyzną i nie zwariować (Jane Moseley) do spółki z Jak zmienić mężczyznę tak, by się nawet nie zorientował : poradnik dla kobiet (Michele Weiner-Davis) Proponowane techniki w zasadzie powinny wystarczyć do osiągnięcia celu, ale na wszelki wypadek warto zajrzeć do pozycji Jak doprowadzić mężczyznę do ołtarza (Richard Kirstenbaum). A potem to już z górki... Już mi niosą suknie z welonem itp. itd. Ale to nie koniec przygody z poradnikami. Związek to nieustanna praca dlatego koniecznie trzeba przeczytać Jak przetrwać w małżeństwie (Andrzej Samson), Jak prawdziwie kochać swego męża? (H. Norman Wright) oraz Jak kochać po ślubie (Alice Hildebrand) Jeśli prawidłowo zastosowałyśmy się do pierwszego polecanego tu poradnika, zdecydowanie nie będzie nam potrzebny poradnik Jak unikać seksu (Pamela Pettler & Amy Heckerling). Osobiście bardziej mnie interesują te w stylu: Jak leczyć kaca, czyli Syndrom dnia poprzedniego (Katarzyna Wrotek) lub bardziej: Jak kochać się całą noc: (i doprowadzić kobietę do ekstazy): metody uzyskiwania wielokrotnego orgazmu przez mężczyzn i inne tajemnice przedłużonej miłości (Barbara Keesling) ;)
F. rzuciła hasło, że poradniki mogą Cię prowadzić przez życie w zasadzie od kołyski aż do grobu. Psychoterapeutka Anna Dodziuk: największym wzięciem cieszą się nie te, które radzą, jak zrobić miliony czy zostać gwiazdą, tylko jak wybrać odpowiedniego partnera, jak utrzymać atrakcyjność, jak zapewnić sobie powodzenie w bliskim związku. Dawniej takie recepty przekazywały matki córkom albo babki wnuczkom. Były nieraz pełne życiowej mądrości, a nieraz zwyczajnie głupie. Myślę, że zarówno te dawne mamine porady, jak i te nowe, spod znaku psychologicznych poradników, są podobne do wskazówek na temat hodowli roślin. Możemy się pokusić o próbę stworzenia optymalnych warunków, ale bez żadnej gwarancji, że nam roślina bujnie wyrośnie i zakwitnie. Część czynników powodzenia, jak to w przyrodzie, pozostanie dla nas tajemnicą, a część po prostu od nas nie zależy.

Brak komentarzy: